czwartek, 7 maja 2015

Znamię Bestii.

Znamię Bestii to prawie na pewno nie jest czip gdyż ten może być nam wszczepiony pod przymusem a przecież za posiadanie tego znamienia mamy być karani, więc co zrobić z człowiekiem, którego przymusowo zaszczepiono? Samo posiadanie czipa nie może być podstawą do oceny czyjejś wartości i nie jest też grzechem, bo gdzie w Biblii czytasz o zakazie czipowania? Nie można, więc powiedzieć, że czip jest czymś, za co Bóg miałby karać ludzi. Czipowanie skutecznie podzieliło ludzi i odwróciło uwagę od szukania prawdziwego zagrożenia. Zrobił się ruch stadny skupiony na wypatrywaniu czipa.

Dzisiejsze znamię Bestii ma swojego odpowiednika w dawnych dziejach Izraela, swój proroczy odpowiednik. Kiedy w czasach Eliasza Izraelici składali pokłon Baalowi to nie musieli mieć tego zapisane na czole ani na ręce a mimo to ponieśli za to karę. Pokłon składali dobrowolnie i to był powód, dla którego mogli zostać za to osądzeni. Już wówczas żeby uniknąć prześladowań ze strony kapłanów Baala trzeba było zejść z drogi i się ukryć a przynajmniej nie rzucać w oczy. Udało się to aż 7000 mężczyzn. Przypadek Eliasza był szczególny, ponieważ był znanym prorokiem prawdziwego Boga, dlatego w sensie dosłownym musiał się ukrywać. Nie mógł normalnie funkcjonować ani kupować ani sprzedawać. Było to spowodowane nie tylko suszą, ale także tym, że musiał się ukrywać. Żeby przeżyć musiał być karmiony w cudowny sposób.

„Odejdź stąd i udaj się na wschód, aby ukryć się przy potoku Kerit, który jest na wschód od Jordanu. Wodę będziesz pił z potoku, krukom zaś kazałem, żeby cię tam żywiły.” 1 Królewska 17:3,4



Gdy woda wyschła w potoku wówczas udał się do wdowy, która go żywiła i która też przeżyła właśnie, dlatego że go wspierała. Bóg mógł sam wyżywić swego proroka, ale najwidoczniej chciał nam coś przekazać. Wdowa przeżyła tylko, dlatego że karmiła proroka, ale to nie znaczy, że miała same przyjemności w życiu. Był taki moment, kiedy umiera jej syn i mogło to ją załamać. W końcu i syna odzyskuje tak jak my odzyskamy naszych bliskich w dniu zmartwychwstania. Powrót do życia tego dziecka jest dowodem, że Bóg w nagrodę za wierną służbę może z martwych wzbudzić nam najbliższych.

Wróćmy jednak do naszego znaku. Proroctwo zapowiada, że kto nie będzie miał znamienia Bestii nie będzie mógł kupować ani sprzedawać.

„Nikt nie może kupić ani sprzedać, kto nie ma znamienia - imienia Bestii lub liczby jej imienia.” Objawienie 13:17

Przyjęcie znamienia będzie obowiązkowe. Posiadanie znamienia będzie potwierdzeniem oddania czci obrazowi Bestii.

„I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii, tak iż nawet przemówił obraz Bestii i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii. I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło.” Objawienie 13:15,16

Bestia to państwo żydowskie, ale kim jest obraz Bestii? Wszyscy ludzie na ziemi będą zmuszeniu oddać cześć obrazowi Bestii a kto nie pokłoni się zostanie zabity. Namawiać do tego bałwochwalstwa będzie fałszywy prorok. Będzie to podobna sytuacja do czasów Eliasza. Wygląda na to, że znamię Bestii będzie potwierdzeniem oddania pokłonu i to będzie dawało prawo do prowadzenia normalnego życia. Osoby pozostałe będą musiały się ukrywać. Nie będzie to okres jawnego głoszenia i deklarowania swojej wiary w Pana Jeszu, ale raczej czas przeczekania, w którym bardzo ważne będzie by nawzajem się wspierać.

W tym momencie przyglądamy się przykładowi wdowy z czasów Eliasza. Jest jej ciężko, ale w cudowny sposób przeżyje. Możemy się spodziewać dokładnie tego samego. Będzie nam ciężko ale za wierność będziemy ocaleni. A gdy stracimy bliskich to wówczas możemy być pewni, że ich odzyskamy tak jak wdowa odzyskała swego syna.

Czym może być znamię Bestii? Na dzień dzisiejszy może być wszystkim nawet tym czipem pod warunkiem że zastąpiłby on karty płatnicze i obecne pieniądze. Bardzo prawdopodobne, że to znamię będzie formą waluty, czyli nowym pieniądzem. Obecny system monetarny upadnie razem z Babilonem Wielkim. Ten obecny system oparty był do niedawna na złocie, które jest darem od Boga (Aggeusza 2:8). Dlatego pieniądze miały deklarację wiary: „Bogu ufamy”. W wyniku sztuczek żydowskiej sekty "Babilon Wielki" doszło do oderwania pieniądza od złota i wówczas pieniądz został nazwany fiducjarnym. Architekci nowego świata uwielbiają posługiwać się słowami, których ogół ludzkości nie rozumie. Pieniądz fiducjarny to pieniądz, w który się wierzy jak w Boga. Nazwa ta pochodzi od łacińskiego fides czyli wiara.

Podobno jak się wrzuci żabę do gorącej wody to wyskoczy, ale jak się wrzuci ją do garnka z zimną wodą i zacznie się go podgrzewać bardzo powoli to żaba nie wyskoczy. Nie zorientuje się, kiedy będzie już za późno i zwyczajnie się ugotuje. Podobnemu procesowi podlegamy obecnie. Stopniowe odejście od pieniądza opartego na złocie to stopniowe podgrzewanie garnka, w którym my siedzimy. Po obaleniu Babilonu Wielkiego i jego systemu bankowego do władzy dojdzie państwo żydowskie i ono powoła swój system pieniężny. Bardzo możliwe, że akceptacja tego systemu będzie oddaniem pokłonu obrazowi Bestii. Na czym będzie on polegał? Nie wiem, ale wystarczy jakiś zwykły napis na pieniądzach w stylu „Bóg umarł niech żyje…”. Każdy niech sobie coś tam dopisze. Wersje mogą być różne chodzi o to, że używanie tego pieniądza będzie akceptacją deklaracji wiary umieszczonej na nim. Większość ludzi zaakceptuje wszystko zawsze sobie to jakoś tłumacząc, ale z pewnością będą też tacy, którzy odrzucą ten pieniądz. Wówczas bez wzajemnej pomocy nie uda się nikomu przeżyć.

Możliwe jednak, że to będzie coś innego. Na przykład bardziej prawdopodobne jest, że założenie konta bankowego będzie związane z podpisaniem lojalki antychrystowi lub z podpisaniem się pod deklaracją wiary. W taką pułapkę wpadli świadkowie Jehowy podpisując deklarację poparcia dla idei ONZ, gdy zapisywali się do biblioteki ONZ-etowskiej. Żeby dostać dostęp do zasobów biblioteki musieli podpisać swego rodzaju deklarację poparcia. Czy komuś to przeszkodziło, gdy zostało ujawnione przez brytyjską prasę? Zdecydowana większość osób utożsamiających się ze świadkami Jehowy przyjęła to obojętnie.

Cokolwiek będzie tym znamieniem lub liczbą imienia Bestii to na pewno będzie miało związek z aktem oddania mu czci (pokłonu) i z możliwością kupowania i sprzedawania. Dlatego ja zachęcam już dziś do tworzenia niezależnych systemów wymiany usług i towarów. Sam powołałem do życia platformę do wymiany czyli tak zwany barter, ale skłamałbym gdybym powiedział, że ktoś to docenił. Zainteresowanie jest bardzo małe. Tymczasem znane są przypadki, kiedy takie systemy pomagały przeżyć. Osobom zainteresowanym polecam filmik o kryzysie argentyńskim gdzie właśnie podobny system pozwolił ludziom normalnie żyć.
______________________
krzysztof sługa pomazańcowy

To ten filmik o tym jak handel wymienny może uratować ludzi podczas kryzysu.
To jest tylko przykład pokazujący że można się bronić i niekoniecznie trzeba być niewolnikiem bankierów.

1 komentarz:

  1. Chip to zbyt proste. Każdy cielesny człowiek właśnie w ten sposób pomyśli, i właśnie tu jest haczyk i pułapka.
    „10. A piąty wylał czaszę swoją na tron zwierzęcia; i pogrążyło się królestwo jego w ciemnościach, i gryźli ludzie z bólu swoje języki. 11. I bluźnili Bogu niebieskiemu z powodu swoich bólów i z powodu swoich wrzodów, i nie upamiętali się w swoich uczynkach.”
    (Apokalipsa 16:10-11)

    Jeśli znamieniem miało by być coś widzialnego dla oczy, np. chip to, dlaczego jeśli komuś zaczynają wychodzić wrzody to bluźnią wtedy Bogu Niebieskiemu ? Skoro nie od Boga otrzymali ten znak-czyli chip, najprędzej zaczęliby bluźnić rządowi, który im to wszczepił w ich ciała. Ale jest napisane, że bluźnili Bogu? Dlaczego? Co jeśli znamieniem są właśnie prawidłowe instrukcje Boże przekazane i zrozumiane przez człowieka i tym samym zapieczętowanego Bożym Duchem ? Wtedy każdy, kto by się dowiedział o chipie nie przyjąłby go. A jeśli wtedy wrzody wyszłyby mu mimo to? Bluźniłby wtedy Bogu… to naturalne. Pomyślałby, że Bóg go oszukał, bo nie przyjął znamienia w postaci tatuażu, chipu, a mimo to cierpi przez wrzody. Bluźnił, bo nie do końca dowiedział się prawdy, nie przestrzegał Praw Bożych myśląc, że… Nie przyjmując tatuażu, chipu będzie zbawiony.

    „nie upamiętali się w swoich uczynkach”

    To mówi nam, że od swych uczynków, czyli grzechów nie odwrócili się, co nadal podkreśla nam ważność przestrzegania i znaczenia praw Bożych.

    „ I zawrzał smok gniewem na niewiastę, i odszedł, aby podjąć walkę z resztą jej potomstwa, które strzeże przykazań Bożych i trwa przy świadectwie o Jezusie.”
    (Apokalipsa 12:17)

    Antychryst będzie zabijał wierzących strzegących przykazań Prawdziwego Boga. Niewiasta to kościół Boży, a reszta jej potomstwa to ludzie wierzący, którzy mają zapisane prawo Boże w swych sercach-zapieczętowani. Jest Jedna jeszcze sprawa, antychryst będzie próbował znieść Prawo Boże. Mesjasz nas o tym pouczał mówił, czego nie będzie robił nawet w powtórnym swym przyjściu.

    OdpowiedzUsuń