Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czip. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czip. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 maja 2015

Znamię Bestii cz. 2


Żeby przejść do nowego tematu chciałbym zakończyć sprawę znamienia Bestii a jest jeszcze pewien szczegół, na który warto zwrócić uwagę. Mam na myśli miejsce lub sposób umieszczenia tego znamienia. Pismo informuje nas:

„ …otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło.” Objawienie 13:16

„…nie wzięli sobie znamienia na czoło ani na rękę.” Objawienie 20:4

W obu przypadkach występuje słowo „epi (ἐπί) które na język polski tłumaczymy „na” a nie „w” lub „pod”. Słowo to określa, że coś jest na powierzchni a nie wewnątrz. Z tego powodu czip ponownie wydaje się mało prawdopodobny a może nawet niemożliwy. Bardziej pasowałby tatuaż. Zmuszenie całego świata do noszenia tatuażu byłoby dla Żydów zemstą za podobna praktykę stosowaną w obozach koncentracyjnych. Tatuaż byłby na ręce lub na czole a czip raczej musiałby być w ręce lub w czole. 

W kontekście ręki i czoła zadziwiająco ciekawie prezentuje się żydowski zwyczaj noszenia filakterii, czyli modlitw zamkniętych w pudełeczkach i przymocowanych do ręki lub czoła. Filakteria to słowo pochodzące z języka greckiego i znaczące po prostu amulet. Zwyczaj ten jest nie biblijny i odpowiada żydowskim zabobonom i wierze w rzucanie uroków. Filakteria są noszone podczas codziennych modlitw w dni powszednie przez dorosłych mężczyzn. Mężczyźni praworęczni noszą je na lewej ręce a leworęczni na prawej. Czy to jest tylko zbieg podobieństw czy może nasza przyszłość? 

czwartek, 7 maja 2015

Znamię Bestii.

Znamię Bestii to prawie na pewno nie jest czip gdyż ten może być nam wszczepiony pod przymusem a przecież za posiadanie tego znamienia mamy być karani, więc co zrobić z człowiekiem, którego przymusowo zaszczepiono? Samo posiadanie czipa nie może być podstawą do oceny czyjejś wartości i nie jest też grzechem, bo gdzie w Biblii czytasz o zakazie czipowania? Nie można, więc powiedzieć, że czip jest czymś, za co Bóg miałby karać ludzi. Czipowanie skutecznie podzieliło ludzi i odwróciło uwagę od szukania prawdziwego zagrożenia. Zrobił się ruch stadny skupiony na wypatrywaniu czipa.

Dzisiejsze znamię Bestii ma swojego odpowiednika w dawnych dziejach Izraela, swój proroczy odpowiednik. Kiedy w czasach Eliasza Izraelici składali pokłon Baalowi to nie musieli mieć tego zapisane na czole ani na ręce a mimo to ponieśli za to karę. Pokłon składali dobrowolnie i to był powód, dla którego mogli zostać za to osądzeni. Już wówczas żeby uniknąć prześladowań ze strony kapłanów Baala trzeba było zejść z drogi i się ukryć a przynajmniej nie rzucać w oczy. Udało się to aż 7000 mężczyzn. Przypadek Eliasza był szczególny, ponieważ był znanym prorokiem prawdziwego Boga, dlatego w sensie dosłownym musiał się ukrywać. Nie mógł normalnie funkcjonować ani kupować ani sprzedawać. Było to spowodowane nie tylko suszą, ale także tym, że musiał się ukrywać. Żeby przeżyć musiał być karmiony w cudowny sposób.

„Odejdź stąd i udaj się na wschód, aby ukryć się przy potoku Kerit, który jest na wschód od Jordanu. Wodę będziesz pił z potoku, krukom zaś kazałem, żeby cię tam żywiły.” 1 Królewska 17:3,4