Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fałszywy prorok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fałszywy prorok. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 listopada 2015

Taki prorok musi ponieść śmierć

Po artykułach „Fałszywi prorocy” i „Sąd nad fałszywym prorokiem” dostałem od Krzysia Niskiego kilka starych wycinków z publikacji wydanych przez ciało kierownicze świadków Jehowy. Zwrócił on moją uwagę na fragmenty, jakimi „niewolnik” świadków wpływał na fanatyzm swoich poddanych. Są to niby drobne, niewiele nieznaczące teksty, ale każdy, kto miał do czynienie z organizacją świadków Jehowy wie, że każda taka „niewinna” wzmianka rozpalała wyobraźnię szeregowych głosicieli. Wykorzystywano to do wzbudzania gorliwości i ofiarności. Po takich wzmiankach nie tylko wzrastała gorliwość w służbie głoszenia, ale także hojność finansowa zwykłych głosicieli. 

W niektórych okresach wiara w rychły koniec tego systemu rzeczy powodowała krytyczny stosunek do tych, którzy chcieli się uczyć lub planowali interesy. Takie jednostki postrzegano jako słabe duchowo, gdyż każdy „normalny” świadek wiedział, że to już jest bez sensu, przecież za najbliższym zakrętem miał wyłonić się raj na ziemi. Od dawna odradzano zachodzenia w ciąże, ponieważ kobietom ciężarnym będzie ciężko w dniu wielkiego ucisku. Było to niezgodne z radami Pana naszego Jeszu. A co On radził? Mamy w Biblii trzy wersje wypowiedzi Mistrza. Wszystkie dają nam pełny obraz jego proroctwa.

czwartek, 7 maja 2015

Znamię Bestii.

Znamię Bestii to prawie na pewno nie jest czip gdyż ten może być nam wszczepiony pod przymusem a przecież za posiadanie tego znamienia mamy być karani, więc co zrobić z człowiekiem, którego przymusowo zaszczepiono? Samo posiadanie czipa nie może być podstawą do oceny czyjejś wartości i nie jest też grzechem, bo gdzie w Biblii czytasz o zakazie czipowania? Nie można, więc powiedzieć, że czip jest czymś, za co Bóg miałby karać ludzi. Czipowanie skutecznie podzieliło ludzi i odwróciło uwagę od szukania prawdziwego zagrożenia. Zrobił się ruch stadny skupiony na wypatrywaniu czipa.

Dzisiejsze znamię Bestii ma swojego odpowiednika w dawnych dziejach Izraela, swój proroczy odpowiednik. Kiedy w czasach Eliasza Izraelici składali pokłon Baalowi to nie musieli mieć tego zapisane na czole ani na ręce a mimo to ponieśli za to karę. Pokłon składali dobrowolnie i to był powód, dla którego mogli zostać za to osądzeni. Już wówczas żeby uniknąć prześladowań ze strony kapłanów Baala trzeba było zejść z drogi i się ukryć a przynajmniej nie rzucać w oczy. Udało się to aż 7000 mężczyzn. Przypadek Eliasza był szczególny, ponieważ był znanym prorokiem prawdziwego Boga, dlatego w sensie dosłownym musiał się ukrywać. Nie mógł normalnie funkcjonować ani kupować ani sprzedawać. Było to spowodowane nie tylko suszą, ale także tym, że musiał się ukrywać. Żeby przeżyć musiał być karmiony w cudowny sposób.

„Odejdź stąd i udaj się na wschód, aby ukryć się przy potoku Kerit, który jest na wschód od Jordanu. Wodę będziesz pił z potoku, krukom zaś kazałem, żeby cię tam żywiły.” 1 Królewska 17:3,4

wtorek, 5 maja 2015

Wiele twarzy antychrysta.


"Dzieci, jest już ostatnia godzina, i tak, jak słyszeliście, antychryst nadchodzi, bo oto teraz właśnie pojawiło się wielu antychrystów; stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina." 1 Jana 2:18

Jan pisze o wielu antychrystach, co znaczy, że prorocze zapowiedzi Pana naszego Jeszu o fałszywych pomazańcach spełnią się nie na jeden a na wiele sposobów. Z resztą sam Syn Boży o swoich fałszywych podróbkach mówił w liczbie mnogiej. 

„Powstaną bowiem fałszywi pomazańcy i fałszywi prorocy i czynić będą znaki i cuda, żeby wprowadzić w błąd, jeśli to możliwe wybranych” Marka 13:22

Dlatego każdy werset zapowiadający antychrysta może mieć kilka spełnień w różnych okresach czasu. Posłaniec pomazańcowy Jan już w swoim czasie dostrzegał wielu antychrystów (1 Jana 2:18). Niektórych opisał dokładnie, że będą kwestionować przyjście Pomazańca w ciele i udowadniać że przyszedł w Duchu (1 Jana 4:2,3). Takie poglądy nadal można spotkać, choć w nieco odmienionej formie. W szczegółach się różnią, ale ogólny sens jest dokładnie ten sam. Mamy człowieka, który Pomazańcem staje się dopiero po wstąpieniu na niego Ducha Świętego.