Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroby. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 kwietnia 2017

Czy choroby są karą za grzech?


Przechodząc obok ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: 
– Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym - on czy jego rodzice? 
Jeszu odpowiedział: 
– Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale [stało się tak], aby się na nim objawiły sprawy Boże. 
Jana 9:1-3

To znaczy, że nie wszystkie choroby są wynikiem grzechu. Takie bowiem przekonanie mieli dawni Izraelici. Uważali, że choroba lub nawet przedwczesna śmierć była wynikiem grzechu. Faktycznie niektóre fragmenty biblijne wydają się potwierdzać taką możliwość, ale z tych słów Pana naszego Jeszu wynika, że nie każda choroba jest wynikiem grzechu. Życie w grzechu sprawia, że człowiek przestaje być pod ochroną Boga (dzieje 26:18), dlatego jest całkowicie bezbronny wobec złej woli szatana, ale słudzy Boży, w tym także należący do Pomazańca Jeszu, należą do Boga i podlegają jego ochronie.

Dlatego uzdrowienie pewnej kobiety Pomazaniec Jeszu nazwał uwolnieniem z mocy szatana:
Córki Abrahama, którą szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?
Łukasza 13:16
  
Wiemy, że szatan żąda poddawania próbie sług Bożych 

Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę; ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci. 
Łukasza 22:31,32

czwartek, 30 lipca 2015

Bądź rozsądny a unikniesz chorób.


„A jeśli byłbyś zmuszony do jedzenia, wstań, zrzuć to na uboczu, a ulżysz sobie.” Syracha 31:21 BT

Rada nie tyle kontrowersyjna, co raczej nieprzyjemna. Nikt nie lubi zwracać pokarmu, ale Pismo nas przekonuje, że to lepsze niż mięlibyśmy obciążać nadmiernie żołądek. Polski przekład Septuaginty oddaje ten werset tak:

„Jeśli przejadłbyś się przymuszony, wstań, wyrzuć to z siebie na uboczu, a ulżysz sobie.” Syracha 31:21 LXX

Samo zwracanie nie jest przyjemne dla nas, ale też nie jest przyjemnym widokiem dla obserwatorów. Toteż Pismo radzi by zrobić to na uboczu. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że Pismo nie traktuje tego, jako chorobę tylko, jako sposób na uniknięcie problemów zdrowotnych. Jeśli się zastanowimy to tak jest w praktyce. Ta nieprzyjemna czynność służy powrotowi do zdrowia i uniknięciu poważniejszych problemów. Odruch zwrotny jest sposobem samoobronnym organizmu, w jaki Stwórca nas wyposażył dla naszego dobra. Pierwszym sposobem ratowania człowieka, który zażył truciznę jest spowodowanie wymiotów. To jest najszybsza i najbardziej naturalna metoda ratowania się przed zatruciem. Lekarze też zaczynają leczenie od tak zwanego płukania żołądka. Truciznę trzeba wyrzucić z organizmy zanim się wchłonie im szybciej tym lepiej. 

wtorek, 21 kwietnia 2015

Leczenie to nie uzdrawianie!


Jerzy Zięba (Ukryte Terapie), któremu zawdzięczamy wiele zaskakujących ujawnień dotyczących skutecznego leczenia nie potrafi zrozumieć, dlaczego nie można nazwać lekarzem kogoś, kto nie posiada dyplomu akademii medycznej skoro skutecznie uzdrawia. Pan Zięba jest zdania, że jeśli coś kogoś leczy to jest to lekarstwo nawet, jeśli będzie to zwykła woda a ktoś, kto uzdrawia to jego zdaniem jest lekarzem nawet, jeśli nie ma potrzebnego wykształcenia. Zwłaszcza, gdy ktoś taki uzdrawia z chorób, na które medycyna akademicka nie ma lekarstwa. Pan Zięba nie rozumie skali zakłamania, w jakim przyszło nam żyć i formować swoje opinie. Ponieważ ulega stereotypom, że lekarz to ktoś, kto doprowadza do zdrowia a nie potrafi zrozumieć, że słowo lekarz jest wymyślone specjalnie na potrzeby pewnej grupy ludzi i należy do nich. Lekarze wcale nie muszą uzdrawiać oni muszą leczyć i to robią, leczą bez gwarancji uzdrowienia. Przecież w ich nazwie nie ma żadnego zobowiązania. Uzdrowiciel musi uzdrowić a lekarz musi leczyć, czyli aplikować pacjentowi leki. 

Ja się obawiam, że dużo osób w ogóle nie zrozumie, o czym ja piszę, ponieważ stereotypowe pojmowanie słów jest mocno zakorzenione w naszej świadomości. To są jednak bardzo ważne sprawy. Lekarz, leczenie to są słowa należące do pewnej grupy ludzi i oni mają prawo decydować, kto może a kto nie może ich używać. Ludzie, którzy tego nie zrozumieją prawdopodobnie nie zrozumieją też, dlaczego inne imiona niż to, które Ojciec dał swemu Pomazańcowi są zwodnicze i należą do innego Chrystusa (antychrysta). To jest dokładnie ten sam mechanizm manipulacji ludźmi. 

Ktoś, kto pomaga innym odzyskać zdrowie jest uzdrowicielem i nie ma w tym słowie nic więcej, żadnych czarów i magii chyba, że pozwolimy sobie wmówić, że uzdrowiciel to czarodziej. Inna sprawa, że nikt nie czuwa nad tym by nie nadużywać słowa uzdrowiciel. To może mieć swój negatywny wpływ na pojmowanie tego słowa, bo zawsze jacyś ludzie cyniczni mogą je wykorzystywać by się wzbogacić samymi obietnicami uzdrowienia. To jednak są przypadki zwykłych oszustw a nie tego, że słowo samo w sobie jest złe. Słowa nie są złe ani dobre, są neutralne. To nasz sposób ich pojmowania może być dobry lub zły oraz nasze skojarzenia mogą być dobre lub złe. Ważne byśmy to rozumieli, ponieważ Piotr ostrzegał: