poniedziałek, 8 grudnia 2014

"Niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat."


"Wtedy Bóg rzekł: Nie może pozostawać duch mój w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istotą cielesną; niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat."

Rodzaju 6:3

Czy wówczas Bóg postanowił skrócić życie człowieka i ustanowił górną granicę na 120 lat? Czy może jak twierdzą świadkowie Jehowy była to zapowiedź, że za 120 lat potop zniszczy ludzi? Przyznam się szczerze, że po przyjrzeniu się bliżej temu tekstowi nie mam żadnych wątpliwości, że Bóg ustanowił graniceę życia ludzkiego. Utwierdziłem się w tym przekonaniu, gdy zapoznałem się z argumentacją świadków Jehowy jest tak całkowicie oderwana od sensu tej wypowiedzi, że aż trudno zrozumieć jak świadkowie mogą ją akceptować. Można to wyjaśnić jedynie ślepym zaufaniem swoim duchowym przewodnikom. Nawet katolicy z dogmatem nieomylności papieża nie traktują jego wypowiedzi tak bardzo bezrefleksyjnie. 

O to Pismo Święte nas informuje, że Bóg postanowił ograniczyć aktywność swojego ducha w ciele ludzkim do 120 lat. Uzasadnia to krótkim stwierdzeniem ponieważ człowiek jest ciałem, a wcześniej podaje dłuższe uzasadnienie, o którym powiemy sobie za chwilę.

Posiadam dosłowne tłumaczenie tego tekstu i wygląda ono tak:

I_powiedział JHWH nie_pozostanie duch_mój w_człowieku na_zawsze ponieważ on ciałem i_będą dni_jego sto i_dwadzieścia lat

sobota, 6 grudnia 2014

"Czeka nas cięższy sąd"


"wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jeszu." 

1 Koryntian 5:5

Werset jest prosty, jeśli zna się sens obiecanego nam zbawienia. Jest kwestią dyskusyjną, od czego ma być zbawiony duch grzesznika i to w dodatku dzięki temu, że zostanie on wykluczony ze społeczności powołanych, ale samo zbawienie jest proste. Jak wiemy karą za grzech popełniony przez Adama i Ewę jest śmierć.

"Albowiem zapłatą, którą płaci grzech, jest śmierć, lecz darem, który daje Bóg, jest życie wieczne przez Pomazańca Jeszu, naszego Pana."

Rzymian 6:23

Świadkowie Jehowy twierdzą, że to jedyna kara, dlatego nie traktują poważnie licznych ostrzeżeń Chrystusa o ciężkiej karze, ćwiartowaniu, chłostaniu czy wrzuceniu do ciemnicy (Mt 8:12; 13:42,50; 22:13; 24:5; Łk 7:13; 12:47,48; 13:28). Obecnie wszyscy umieramy, bo wszyscy jesteśmy grzeszni po naszych prarodzicach...

piątek, 5 grudnia 2014

Jak uratować ducha po śmierci?

"wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, lecz ku ratunkowi jego ducha w dzień Pana Jeszu." 

1 Koryntian 5:5
Jak przystało na werset ważny ma on ten sam numer rozdziału, co wersetu 5:5. Z tekstem tym mają problem świadkowie Jehowy oczywiście nie przyznają się do tego, ale sami możecie to sprawdzić zagadując ich o to, gdy przyjdą do was głosić. Na czym polega ich problem? Otóż twierdzą, że jedyną karą za grzech jest śmierć i nic więcej. Wierzą też, że nie ma czegoś takiego jak duch bez ciała. Uważają, że po śmierci duch znika i w tym sensie wraca do Boga, że On dopiero może ponownie go dać człowiekowi w dniu zmartwychwstania. Upraszczają także, że każdy, kto znał prawdę a później odpadł od organizacji np. z powodu grzesznego życia nie ma już nadziei na nic także na zmartwychwstanie. Wierzą, że takiego człowieka już nie będzie i nie wstanie na sąd w dniu ostatnim gdyż sąd pojmują, jako zmartwychwstania grzeszników, którzy nigdy nie znali prawdy a teraz wstaną na 1000 lat i swoim życiem mają pokazać czy zasługują na życie wieczne. Czyli zdaniem świadków Jehowy grzesznik, który odpadnie od wiary nie ma już żadnej nadziei. Tymczasem Paweł pisze, że jego duch może zostać uratowany i to jest dla nich problem, którego udają, że nie widzą.

Jak więc rozumieć ten werset? Jak wiemy duch po śmierci idzie do Boga...

czwartek, 4 grudnia 2014

"Godzien jest robotnik zapłaty swojej"


„Zapłata pracownika nie będzie pozostawać w twoim domu przez noc aż do rana”
Kapłańska 19:13

Ciekawy werset biblijny z prawa mojżeszowego. Z kontekstu wynika, że zwlekanie z zapłatą za pracę jest wyzyskiem i jest to zabronione. To ciekawe biorąc pod uwagę, że dziś płaci się miesięcznie a gdzie niegdzie tygodniowo. Jesteśmy do tego przyzwyczajeni, ale nie zawsze tak było. Jesteśmy dziś przyzwyczajeni do wielu złych rzeczy np. do kłamstwa, niemoralności. Oczywiście nie mam na myśli, że my to robimy, ale że ludzie, którzy żyją wokół nas nie widzą nic złego w kłamstwach mówią nawet pieszczotliwie, że to niewinne kłamstewka. Podobnie jest z niemoralnością. Tymczasem żadne zło nie jest niewinne.

"Na zewnątrz są psy, guślarze, rozpustnicy, zabójcy, bałwochwalcy i każdy, kto kłamstwo kocha i nim żyje."

Objawienie 22:15

środa, 3 grudnia 2014

Pamiętaj o Kainie, strzeż się zawiści.


"Do Mnie należy srebro i do Mnie złoto - wyrocznia Pana Zastępów."
Aggeusza 2:8

Ponieważ Bóg dał człowiekowi złoto i srebro, bo to są jego dzieła stwórcze, więc ma prawo nam wydawać dyspozycje, co z tym złotem i srebrem powinniśmy zrobić. Ono prawnie jest jego własnością tak samo jak my wszyscy, jako jego dzieła należymy do niego. Ludzie bardzo szybko przekonali się, że te metale szlachetne znakomicie nadają się, jako przelicznik wartości przy wymianie towarów. Zamiast wymieniać się chlebem za jajka ludzie zamieniają chleb na pieniądze a pieniądze na jajka lub na coś innego. Jeszcze do niedawna rolę pieniądza odgrywały właśnie metale szlachetne, które są darem od Boga. Ten dar jest dostępny dla wszystkich według zasad dobrowolnej wymiany.

Dopóki wymiana zwana handlem jest dobrowolna wszystko dobrze funkcjonuje i nikomu nie dzieje się krzywda. Problem zaczyna się, gdy ktoś przemocą coś zabiera lub do czegoś nas zmusza, wówczas mówimy o rozboju. O tym, że dobrowolnie zawarta umowa nie podlega porównaniu z innymi umowami także podjętymi dobrowolnie świadczy przypowieść Pana o robotnikach w winnicy:

wtorek, 2 grudnia 2014

Edukacja Domowa


"Synu mój, słuchaj karcenia swego ojca, nie odrzucaj pouczenia swej matki,"

Przypowieści 1:8 


Tymczasem szatan chce by dzieci robiły odwrotnie, czyli by nie słuchały rodziców. W tym celu państwowa edukacja stara się wyrwać dzieci z domu możliwie jak najwcześniej i poddać edukacji, którą można śmiało nazwać praniem mózgu. Celem edukacji państwowej jest nie tylko przekazanie zdolności do czytania, pisania i liczenia, ale jej celem jest także ukształtowanie posłusznych obywateli. Posłuszeństwo władzy państwowej wymaga by inne formy władzy przestały dla dziecka się liczyć stąd, jeśli rodzice uczą innych wartości niż szkoła to zdaniem szkoły należy zakwestionować autorytet rodziców. Władza by mogła być absolutna musi być jedyną władzą, dlatego władza rodzicielska jest eliminowana pod pretekstem, że jest szkodliwa i zacofana. Kiedy jeszcze dochodzi etyka i poglądy chrześcijańskie to okazuje się, że albo władza kościelna albo sam Chrystus kieruje ludźmi neutralizując władzę państwową.

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Bóg ujawniony.


"To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił. Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy. Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. Podając się za mądrych stali się głupimi." 
Rzymian 1:19-22

Ateizm wbrew temu, co stara się nam wmówić nie ma podstaw naukowych jest filozofią nastawioną na negację Boga. Sama nazwa a-teizm wskazuje na zaprzeczenie bo bez tego A na początku jest teizm czyli wiara w Boga. Ten ruch filozoficzny nie wnosi nic nowego a jedynie neguje to, co było przedtem. Podobnie wyrósł protestantyzm, jak sama nazwa wskazuje z protestu, czyli negacji wobec kościoła rzymskiego. Coś, co powstaje z buntu i negacji nie ma większej wartości od tego co neguje, istnieje tylko dzięki temu przeciw czemu występuje.