Pisma Święte Starego Testamentu często Mądrość przedstawiają, jako synonim Logosu, czyli Chrystusa w bycie przedludzkim. Wiedząc o tym zupełnie inaczej odczytamy taki tekst na temat Mądrości i miłości:
„Początkiem jej najprawdziwszym - pragnienie nauki, a staranie o naukę - to miłość, miłość zaś - to przestrzeganie jej praw, a poszanowanie praw to rękojmia nieśmiertelności.” Mądrości 6:17,18
Tą samą myśl znajdujemy w Nowym Testamencie, gdy czytamy:
"Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie.” 1 Jana 5:3
Widzimy jak Stary testament uzupełnia się z Nowym. Mówią jednym głosem, zgodnie. Tymczasem kościoły protestanckie odrzucają księgę Mądrości. Kościół katolicki wprawdzie ma ją w swoim kanonie, ale również jego teolodzy nie dostrzegają tej wzajemnej harmonii. Biblia Tysiąclecia posiada przypisy odsyłające do podobnych miejsc, zawierających podobną myśl, a w tym przypadku przypisu brak, co przypomina nam wypowiedź pana o "ślepych przewodnikach".



