Pewna kobieta była modelką. Czasem ktoś podziwiając jej urodę podkreślał, że ma ładny prawy profil. Utrwalił się w niej odruch pozowania do zdjęć w taki sposób, że prawie zawsze ustawiała się do aparatu tym lepszym profilem. Na sesji zdjęciowej robi się jednak dużo zdjęć by później wybrać do druku tylko kilka fotek. Tak też było i tym razem. Kiedy kobieta zobaczyła swoje fotografie w czasopiśmie kobiecym zdenerwowała się i postanowiła zwrócić uwagę fotografowi, że nie rozumie, na czym polega fotografowanie.
Czasem, gdy rozmawiałem z moją babcią ona kładła na coś silny nacisk, a ja jej pokazywałem inną stronę tego, o czym mówiła. Zawsze wówczas przerywała mi twierdząc zdecydowanie, że nie o to chodzi! Ale czy na pewno nie o to chodzi? Oczywiście, babci chodziło o coś innego niż mi i dlatego nie podobało jej się przedstawianie problemu z innej strony. Ale ten sam temat można przedstawić na wiele różnych sposobów. Dar widzenia różnych spraw w 3D nie jest oznaką braku zrozumienia tematu, przeciwnie - właśnie jednostronne widzenie jest ograniczone. Czasem nasze postrzeganie ogranicza zachwyt lub przesadne skupienie się na jakimś szczególe.



