Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 października 2017

Dlaczego politycy wierzący w Boga nie biorą Jego planów pod uwagę?


Nagrałem film na żywo. Niby nic nowego, bo większość moich ostatnich filmów jest na żywo. Nowość polega na tym, że nagrywałem go na youtube, gdzie każdy nawet przypadkowy widz może trafić. System jednak wykrył niepoprawne treści więc pewnie jego wyświetlanie nie będzie wspierane przez sugerowanie innym widzom. 

Poruszyłem tytułowe pytanie w kontekście analizy geopolitycznej Stanisława Michalkiewicza. Uznałem, że ten bardzo logiczny komentator jest dobrą odskocznią do przedstawienia innego spojrzenia na te same zagadnienia. Myśli, które przedstawiam poruszyły mój umysł właśnie po wysłuchaniu filmu do którego zamieszczam link na samym dole. 

czwartek, 19 listopada 2015

Ani zimny, ani gorący, tylko letni



Ciąg dalszy poprzedniego tematu "Czarne owce".

„Nie angażują się w politykę ani konflikty społeczne (Jana 17:16; 18:36).”

Świadkowie nie tylko nie angażują się w to, co złe, ale także w to, co dobre. Wmówili swoim wiernym wyznawcom, że wszystko, co jest poza organizacją to świat i trzeba od niego trzymać się z daleka. Sami ustalili w jakim stopniu mogą robić wyjątki, bo przecież muszą zarabiać i żyć. Zaakceptowali państwową edukację mimo, że dzieci są tam uczone typowo światowej postawy. Nie robią nic w tym kierunku, by zapewnić własną sieć szkół mimo, że prawo im to umożliwia, a środków finansowych mają pod dostatkiem.

Całkowicie akceptują światowy handel, a nawet inwestują na giełdzie. Nie mogą wyjść z zachwytu nad oficjalną medycyną, ale odradzają naturalne metody leczenia. Akceptują system bankowy, a nawet biorą kredyty. 

Edukacja, medycyna, system bankowy, giełda, wszystko to są sidła szatana. Są nam przedstawiane jako coś wspaniałego, a faktycznie służą tylko okradaniu nas z pracy naszych rąk. Świadkowie Jehowy całkowicie akceptują ten światowy system, ale jeśli zechcesz zrobić coś pożytecznego dla miejscowej społeczności i zaangażujesz się w jakąś formę działalności, czy to na szczeblu gminnym czy wojewódzkim, zostaniesz okrzyknięty przyjacielem świata, ponieważ mieszasz się do polityki. Sami sobie tak wymyślili i, co ciekawe, nawet po odejściu z ich organizacji sporo osób nadal wierzy, że tego typu działalność jest zła. Oczywiście, nie zachęcam do brania udziału w wyborach, bo to jest pozorowane działanie, wielkie oszustwo szatana, ale można na różne inne sposoby wywierać pozytywny wpływ na ludzi, w tym także na polityków. 

Za co Jan Zanurzyciel (Chrzciciel) został zabity? Czy nie za wywieranie wpływu na króla Heroda? Dokładnie: za krytykowanie i potępianie tego, co ten król robił w swoim życiu prywatnym. 

„Ten bowiem Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu, z powodu Herodiady, żony brata swego Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem wypominał Herodowi: 'Nie wolno ci mieć żony twego brata'. A Herodiada zawzięła się na niego i rada byłaby go zgładzić, lecz nie mogła.” Marka 6:17-19

sobota, 16 maja 2015

Szczęśliwy, komu pomocą jest Bóg.


„Nie pokładajcie ufności w książętach ani w człowieku, u którego nie ma wybawienia.” Psalm 146:3

Podczas wyborów zapominamy o tej biblijnej prawdzie. Dzieje się tak, ponieważ ulegamy emocjom towarzyszącym wyborom. Pragniemy tu i teraz by zmieniło się nasze życie na lepsze. Wiemy, że politycy obiecają wszystko żeby tylko utrzymać się przy władzy lub ją zdobyć a mimo to pragniemy im wierzyć. Sami czujemy się za mali by mieć wpływ na bieżące wydarzenia, więc wierzymy, że ten lub tamten zrobi coś za nas i dla nas. Ale on niczego nie zrobi dla nas tylko dla tych, którzy stoją za nim i go do władzy popychają. On wierzy, że został wybrany nie dzięki nam zwykłym ludziom tylko dzięki tym, którzy go sfinansowali. 

Dlaczego mamy nie pokładać ufności w człowieku? Z obserwacji dotychczasowych wyborów wiemy, że politycy nie dotrzymują obietnic i co gorsza ludzie się do tego faktu przyzwyczaili i zaakceptowali. Gdyby nawet któryś polityk chciał dotrzymać danych obietnic, ponieważ sam byłby ich szczerym zwolennikiem to i tak pokładanie w nim nadziei jest błędem. Człowiek żyje krótko a ci, co się przeciwstawiają systemowi naprawdę a nie tylko udają żyją jeszcze krócej.