Ciąg dalszy poprzedniego tematu "Czarne owce".
„Nie angażują się w politykę ani konflikty społeczne (Jana 17:16; 18:36).”
Świadkowie nie tylko nie angażują się w to, co złe, ale także w to, co dobre. Wmówili swoim wiernym wyznawcom, że wszystko, co jest poza organizacją to świat i trzeba od niego trzymać się z daleka. Sami ustalili w jakim stopniu mogą robić wyjątki, bo przecież muszą zarabiać i żyć. Zaakceptowali państwową edukację mimo, że dzieci są tam uczone typowo światowej postawy. Nie robią nic w tym kierunku, by zapewnić własną sieć szkół mimo, że prawo im to umożliwia, a środków finansowych mają pod dostatkiem.
Całkowicie akceptują światowy handel, a nawet inwestują na giełdzie. Nie mogą wyjść z zachwytu nad oficjalną medycyną, ale odradzają naturalne metody leczenia. Akceptują system bankowy, a nawet biorą kredyty.
Edukacja, medycyna, system bankowy, giełda, wszystko to są sidła szatana. Są nam przedstawiane jako coś wspaniałego, a faktycznie służą tylko okradaniu nas z pracy naszych rąk. Świadkowie Jehowy całkowicie akceptują ten światowy system, ale jeśli zechcesz zrobić coś pożytecznego dla miejscowej społeczności i zaangażujesz się w jakąś formę działalności, czy to na szczeblu gminnym czy wojewódzkim, zostaniesz okrzyknięty przyjacielem świata, ponieważ mieszasz się do polityki. Sami sobie tak wymyślili i, co ciekawe, nawet po odejściu z ich organizacji sporo osób nadal wierzy, że tego typu działalność jest zła. Oczywiście, nie zachęcam do brania udziału w wyborach, bo to jest pozorowane działanie, wielkie oszustwo szatana, ale można na różne inne sposoby wywierać pozytywny wpływ na ludzi, w tym także na polityków.
Za co Jan Zanurzyciel (Chrzciciel) został zabity? Czy nie za wywieranie wpływu na króla Heroda? Dokładnie: za krytykowanie i potępianie tego, co ten król robił w swoim życiu prywatnym.
„Ten bowiem Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu, z powodu Herodiady, żony brata swego Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem wypominał Herodowi: 'Nie wolno ci mieć żony twego brata'. A Herodiada zawzięła się na niego i rada byłaby go zgładzić, lecz nie mogła.” Marka 6:17-19