„Dlatego modlimy się zawsze za was, aby Bóg nasz uczynił was godnymi swego powołania, aby z mocą udoskonalił w was wszelkie pragnienie dobra oraz czyn wiary. Aby w was zostało uwielbione imię Pana naszego Jeszu Pomazańca - a wy w Nim - za łaską Boga naszego i Pana Jeszu Pomazańca.” 2 Tesaloniczan 1:11,12
Paweł mówiąc, o co prosi w modlitwach daje też nam przykład, o co możemy prosić w swoich błaganiach. „Aby Bóg uczynił was godnymi swego powołania”, czyli nie tylko my sami możemy zabiegać o to by stać się godnymi, ale także Bóg może nas takimi uczynić. Najważniejszą dla nas wiadomością jest to, że my możemy pomóc innym wstawiając się za nimi w swoich modlitwach. Jedni mogą prosić za drugimi by Bóg im pomógł. Jeśli ogarniemy całość to widzimy niesamowitą wspólnotę w jednym duchu. Organizm wzajemnie się wzmacniający. Ja w swoich modlitwach wieczornych często proszę o ochronę dla tych, którzy mnie wspierają z uwagi na imię Pana Jeszu. O niektórych osobach wspominam imiennie. Proszę też Ciebie jeśli wierzysz w Jeszu byś pamiętał o mnie w swoich modlitwach.
Paweł prosił konkretnie o to by Bóg pobudził w Tesaloniczanach „pragnienie dobra oraz czyn wiary”, czyli prosił o pobudzenie ich do wyświadczania dobra w czynie a nie tylko do mówienia o nim. Dobre uczynki płynące z głębokiej wiary są ważne nie tylko dla osób, które nie znają Pomazańca, ale także dla osób będących w przyjaźni z nim. Posłańcy nawet zachęcali się wzajemnie: