Czy antykoncepcja jest dopuszczalna dla sług pomazańcowych? Żeby na to pytanie odpowiedzieć trzeba najpierw zdefiniować słowo koncepcja a z tym są problemy, bo prawie nikt nie wie, co te słowo znaczy. Słownik języka polskiego podaje dwie definicje. Pierwsze znaczenie to
myśl, idea, pomysł, plan a inne znaczenie tego słowa już uważane za przestarzałe to
poczęcie. Domyślamy się, że słowo antykoncepcja odnosi się do tego starszego znaczenia, czyli
koncepcja to zajście w ciążę nazywane też zapłodnieniem. Jeśli więc antykoncepcja nie dopuszcza do zapłodnienia (poczęcia) to znaczy, że nie wchodzi w grę przerwanie ciąży lub wywołanie poronienia.
Antykoncepcja nie dopuszcza do zapłodnienia, czyli nie powstaje życie. I odwrotnie, wszystko, co dopuszcza do zapłodnienia, ale powoduje wczesne poronienie nie jest już metodą antykoncepcji, lecz jest metodą
aborcji, czyli sposobem na przerwanie już rozpoczętego życia. Z punktu widzenia Biblii jest to czyn karany, ale my się nie zastanawiamy teraz nad aborcją tylko nad
antykoncepcją.
Skoro już wiemy, że antykoncepcja nie dopuszcza do poczęcia (zapłodnienia) to powinniśmy zastanowić się czy Bóg uznaje za złe, że ktoś powstrzymuje się przed posiadaniem dzieci w ogóle lub posiadaniem większej liczby dzieci niż już ma. Czy jest w tym coś złego z punktu widzenia Pism Świętych?