Z pewnością sąsiadujące z Izraelem narody wywierały wpływ na Judejczyków i ich tradycje. Czasem były to sprawy bardzo poważne, z którymi prorocy walczyli, jak potrafili.
„Jeszcze do dzisiejszego dnia postępują według starych zwyczajów. Nie czczą Pana i nie postępują według Jego postanowień i nakazów, według Prawa i polecenia, jakie Pan dał synom Jakuba, któremu nadał imię Izrael. (…) Lecz oni nie słuchali, tylko postępowali według swoich starych zwyczajów. Ludy więc owe czciły Pana i zarazem służyły swoim bożkom. Również ich dzieci oraz dzieci ich dzieci postępują tak, jak czynili ich ojcowie - aż do dnia dzisiejszego.” 2 Królewska 17:34,40,41
Czasem były to drobiazgi, które można było tolerować (Jana 19:40). Niektóre tradycje rodziły się w życiu codziennym (Rut 4:7). Monotonia życia sprzyjała urozmaicaniu go sobie na różne, przeważnie towarzyskie sposoby. Inne mogły wynikać z walki o swoje prawa lub przywileje (Jana 18:38).
Kiedy Chrystus pojawił się na ziemi był zwyczaj nadawania imion dziecku po jego przodkach. Józef z Marią tego problemu nie mieli, ponieważ obrzezanie Jeszu odbyło się podczas ucieczki do Egiptu. Anioł Gabriel chcąc mieć pewność, że na pewno Zbawiciel dostanie odpowiednie imię nie ograniczył się do rozmowy z Marią, ale przekazał je także Józefowi. Samo nadanie imienia obyło się bez odwiedzin sąsiadów.
