Pokazywanie postów oznaczonych etykietą postawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą postawa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 marca 2016

Dwie drogi


Poznałem go, gdy miałem 14 lat. Był starszym miejscowego zboru i moim sąsiadem. Lubiłem go i szanowałem. Nigdy nie miał problemów z nałogami, ani z komitetem sądowniczym. Był zaradny, pracowity i bystry. Gdyby sam nie zrezygnował z funkcji starszego zboru, to można by go uznać za wzorowego świadka Jehowy. Z zawodu drwal motorniczy. Zmienił pracę na handlowca. Miał rodzinę, trójkę dzieci, obecnie już dorosłych. Dorobił się pięknego domu i kantoru wymiany walut. Popadł w długi, a kantor został okradziony. W tym tygodniu znaleziono go zamkniętego w kantorze z podciętymi żyłami.