piątek, 30 października 2015

Izrael raz odrzucony, na zawsze odrzucony!


„Jeśli mężczyzna poślubi kobietę i zostanie jej mężem, lecz nie będzie jej darzył życzliwością, gdyż znalazł u niej coś odrażającego, napisze jej list rozwodowy, wręczy go jej, potem odeśle ją od siebie. Jeśli ona wyszedłszy z jego domu, pójdzie i zostanie żoną innego, a ten drugi też ją znienawidzi, wręczy jej list rozwodowy i usunie ją z domu, albo jeśli ten drugi mąż, który ją poślubił, umrze, nie będzie mógł pierwszy jej mąż, który ją odesłał, wziąć jej powtórnie za żonę jako splugawionej. To bowiem budzi odrazę u Pana, a ty nie możesz dopuścić do takiej nieprawości w kraju, który ci daje w posiadanie Pan, Bóg twój.” Prawa 24:1-4

Przepis ten Izraelici dostali by ostrzec ich że jeśli Bóg da im list rozwodowy to już nigdy nie będą mogli wrócić do stanu poprzedniego. Już nigdy nie będą małżonką Boga. Jeśli będzie rozwód to na zawsze. I co się stało? Minęło wiele lat a my mamy relację z minionych wydarzeń. Przyjrzyjmy się co pisze Izajasz?

wtorek, 27 października 2015

Bądźcie szlachetniejsi i badajcie Pisma


„Natychmiast w nocy bracia wysłali Pawła i Sylasa do Berei. Kiedy tam przybyli, poszli do synagogi Judejczyków. Ci byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest.” Dzieje 17:10,11

Ta wyższa forma szlachetności, za którą chwalił Paweł, polegała na sprawdzaniu nauk w Pismach Świętych. Problem, z jakim spotyka się głosiciel prawdy polega na tym, że ludzie bez sprawdzania wiedzą lepiej. Skąd bierze się taka pewność? Z powszechności niektórych przekonań. Jeśli ktoś idzie bardzo szeroką drogą i jest na niej mnóstwo osób, a wszystkie mówią to samo, to wówczas ludziom tym przybywa ślepej pewności. W tłumie czują się bezpieczniej, podświadomie czując, że większość nie może się mylić, że w tym tłumie jest dość mądrych ludzi, by znać prawdę. Jest to złudzenie prowadzące do śmierci. 

Chrystus to przewidział i przedstawił ten problem porównując go do dwóch dróg. 

sobota, 24 października 2015

Królowie ziemi


„Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. Kto więc przeciwstawia się władzy - przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia.” Rzymian 13:1,2

Kiedy czytamy takie wersety musimy robić to z mądrością. Niestety, większość grup religijnych przyjmuje takie słowa bardzo płytko i sprowadza wszystko do jednego, do całkowitej uległości wobec władzy aktualnie sprawującej rządy. Bardzo mocno akcentują sformułowanie: „Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, (…), zostały ustanowione przez Boga.” Tymczasem powinni położyć nacisk na słowa: „(…), a te, które są, (…). Paweł pisał o władzy aktualnie sprawującej rządy, a nie o wszelkiej władzy, która była i będzie w przyszłości. Dlaczego tak twierdzę? Ponieważ księga Objawienia zapowiada istnienie władzy, która będzie pochodziła od szatana. 

piątek, 23 października 2015

O DEMONkracji raz jeszcze


Dziś zamiast tematu biblijnego napisałem tekst w kontekście aktualnych wydarzeń rozgrywających się w Polsce. Chodzi o wybory i cały system nazywany demokracją. Napisałem tekst, w którym pytam wprost: Demonkracja czy demoskracja? Tekst jest pod linkiem wystarczy kliknąć w tytuł albo w górnym menu >>WYDARZENIA. Gdybyś chciał wiedzieć, dlaczego nie biorę udziału w wyborach to wyjaśniam ten temat w kilku wpisach na blogu na przykład:

Mity demokracji
Szczęśliwy, komu pomocą jest Bóg.
Mniejsze zło?
Śmieje się Ten, który mieszka w niebie.
I oczywiście najnowszy czyli dzisiejszy - Demonkracja czy demoskracja?
__________________
krzysztof pomazańcowy

czwartek, 22 października 2015

Czy Adam zgrzeszył świadomie?


Czy więc Adam zjadł owoc nie wiedząc, że on pochodzi z drzewa zakazanego? Raczej wiedział ponieważ po zjedzeniu odezwało się w nim sumienie, które sprawiło ze poczuł się niegodny.

„Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: ‘Gdzie jesteś?’ On odpowiedział: ‘Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się’. Rzekł Bóg: ‘Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?’” Rodzaju 3:9-11

Sumienie nie odezwałoby się gdyby popełnił grzech nieświadomie. Adam wyjaśnił, dlaczego zjadł ten owoc a więc wiedział, o co pyta Bóg.

„Mężczyzna odpowiedział: ‘Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem’.” Rodzaju 3:12

Z tego wyjaśnienia nie wynika czy Adam zjadł świadomie, ponieważ mówi tylko o tym, że dostał owoc od Ewy. Nie zmienia to faktu, że miał wyrzuty sumienia, więc musiał być świadomy grzechu. Potwierdza ten wniosek wydany przez boga wyrok, w którym pada uzasadnienie:

„Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci rozkaz w słowach w słowach: Nie będziesz z niego jeść…” Rodzaju 3:17 

A więc Ewa coś mówiła do Adama zachęcając go do zjedzenia tego zakazanego owocu. Nie wiemy, co mówiła, ale wiemy, że zrobiła to skutecznie i Adam prawdopodobnie zjadł owoc świadomie, ale Bóg go za to nie wini. Problem Adama nie polegał na tym, że nie kochał Boga, ale że kochał Go mniej niż Ewę. 

środa, 21 października 2015

Czy Adam z Ewą mają szansę na zbawienie?


Osobiście nie wyrażam w tym temacie żadnej skrajnej opinii i też radzę by tego nie robić. Jest ku temu kilka powodów. 

Przede wszystkim Pismo Święte nie stwierdza kategorycznie, że Adam nie będzie objęty łaską przebaczenia grzechu. Trzeba przyznać, że jego grzech w porównaniu z innymi grzesznikami nie wydaje się być większy. Co prawda przez niego grzech przyszedł na wszystkich, ale prawdopodobnie i tak by przyszedł. Tam gdzie byty mają wolną wolę tam będą się zdarzać odstępcy. Dowodem tego są istoty duchowe, które także zgrzeszyły i Adam za to nie odpowiada. Prawdopodobnie w raju któreś z dzieci popełniłoby zło, być może pierwszym byłby Kain, bo on był pierwszym zabójcą. Zrobił coś, czego Adam go nie nauczył, wyszło to z niego samego. Jeśli jednak Pismo Święte nie wypowiada się w tym temacie to czy my powinniśmy to robić?

"Mówiąc to, miałem na myśli, bracia, mnie samego i Apollosa, ze względu na was, abyście mogli zrozumieć, że nie wolno wykraczać ponad to, co zostało napisane, i niech nikt w swej pysze nie wynosi się nad drugiego." 1 Koryntian 4:6 

Kolejna sprawa to brak kompetencji by osądzać przed Bogiem, On osąd zostawił swemu Synowi, a naszemu Panu i Zbawicielowi. 

sobota, 17 października 2015

Jednorodzony Syn, czyli jedyne dziecko Boga


Jedność Boga Ojca z Synem jest wzorcowa dla nas wszystkich, ale nie jest to jedność w sensie dosłownym, ponieważ Chrystus pragnie by jego uczniowie stali się częścią tej jedności.

„Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś.” Jana 17:20-23

Stwierdzenie „aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie,” można by było odnieść do innej jedności. Sens byłby taki, że Pan chce by jego naśladowcy byli tak zjednoczeni jak On jest zjednoczony z Ojcem. Jednak dalsze słowa nie wykluczają jedności ludzi także z Bogiem. Czytamy bowiem, „aby i oni stanowili w Nas jedno”. Uczniowie Pana i ci co im uwierzą, mogą stać się jednością z Bogiem Ojcem i Synem, jeśli będzie jedność między nimi. Stanie się to według łącznika, który wygląda tak: „Ja w nich, a Ty we Mnie, oby się tak zespolili w jedno”. To znaczy, że Bóg jednoczy się z Synem a Syn z nami i w ten sposób wszyscy jesteśmy zjednoczeni. Widzimy, więc że nadal Chrystus jest pośrednikiem między Bogiem a nami. 

O wyjątkowej pozycji jaką zajmuje Jeszu, świadczy sformułowanie „Jednorodzony Syn”.