wtorek, 25 lipca 2017

Czy Chrystus modlił się za zmarłych?


Modlitwa nie jest niczym złym, chyba że jest kierowana do fałszywych bogów, czyli bożków albo jak przekonuje Paweł do demonów (1 Koryntian 10:20). Jeśli jednak modlitwa jest kierowana do Boga lub Jego Syna Jeszu, to nie jest niczym złym (Jana 14:14). Wiemy, że sam Syn Boży modlił się do Boga Ojca. Po co? Otóż bez wsparcia Ojca nie zdołałby do końca wypełnić swego zadania. Jako człowiek podlegał cielesnym ograniczeniom w tym nawet śmierci. Moc, którą posiadał, pochodziła od Ojca (Mateusza 12:28; 28:18; Łukasza 5:17; Jana 1:14; 5:30; 10:32).

Skoro wiemy, że Chrystus modlił się do Boga Najwyższego, to warto zadać sobie pytanie, o co się modlił? Ponieważ jeśli modlił się o coś, to znaczy, że my też możemy o to samo się modlić. Oczywiście, czy zostaniemy wysłuchani to już oddzielna sprawa, ale na pewno możemy. Jednym z tematów spornych w kwestii modlitwy jest modlitwa za zmarłych. Pisałem i nawet nagrałem film na ten temat, ale teraz chciałby zwrócić uwagę, że w pewnym momencie sam nasz Pan i Mistrz modlił się za zmarłego. Nie da się inaczej wytłumaczyć słów:

poniedziałek, 24 lipca 2017

Kto stworzył ludzi Bóg czy Bogowie?



Ponieważ księga Rodzaju opisując stwarzanie naszego świata, pisze o Bogach (Eloim) w liczbie mnogiej, a nie o Bogu (El) w liczbie pojedynczej, więc pojawiają się osoby, które sieją zamieszanie po to, by osłabić wiarę w Boga najwyższego (El Eljon). Powiedzą ci, że Bogowie mieli w Eden laboratorium genetyczne, a my jesteśmy wynikiem ich badań „naukowych”. To są bardzo naiwne projekcie opierające się na naiwnym przekonaniu, że dzisiejsza nauka idzie prawidłowym, najlepszym, a nawet boskim torem rozwoju. To jest naprawdę naiwne, przypuszczać, że dzisiejsza nauka jest tak rozwinięta, że można jej terminologią wyjaśnić procesy jakie miały miejsce w świecie Bogów. 

Jako klin wykorzystują tekst z księgi rodzaju, zwracają uwagę, że Bóg występuje tam w liczbie mnogiej, ale nie dostrzegają szczegółu, że czasowniki opisujące działanie tych Bogów są w liczbie pojedynczej. Wygląda to mniej więcej tak:

Na początku Bogowie stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Tchnienie Bogowie unosiło się nad wodami. Wtedy Bogowie rzekł: 
- Niechaj się stanie światłość! 
I stała się światłość. Bogowie widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bogowie światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy. 
Rodzaju 1:1-5

Zastanówmy się więc, czy Bogowie stwarzali, czy Bóg Najwyższy?

Chociaż tłumacze liczbę mnogą Bogowie uparcie tłumaczą na liczbę pojedynczą Bóg, to jednak dość uczciwie oddają relację ze stworzenia człowieka:

niedziela, 16 lipca 2017

Modlitwa za zmarłych


Miej dar łaskawy dla każdego, kto żyje, nawet umarłym nie odmawiaj oznak przywiązania! 
Syracha 7:33

Jeszu syn Syracha napisał księgę, którą znamy pod nazwą Syracha lub Mądrości Syracha. W niej znajdujemy powyższą radę, by mieć dar życzliwy dla żywych, ale też nie zapominać o zmarłych. Jest to jeden z niewielu tekstów pochodzących ze starozakonnego Iszraela, które wspominają o okazywaniu szacunku dla zmarłych. 

Historycy twierdzą, że pierwsi chrześcijanie z dużym szacunkiem podchodzili do męczenników za wiarę. Pochowanie ich ciał było więc absolutnie konieczne, nie było też mowy o tym, by je spalić, mimo że cały ówczesny świat grecki i rzymski tak robił. Niestety pamięć po męczennikach została doprowadzona do skrajnego uwielbienia, co szatan wykorzystał, by wzbudzić kult zmarłych. 

Co mogły zrobić osoby odwiedzające groby? Mogły sobie popatrzeć na grób jak my dziś na pomnik, ale to było mało, więc zaczęto na grobie modlić się do Boga, w intencji zmarłego. Zaczęto także prowadzić dialog z umarłym. Tego typu dialog mocno zahaczał o kontaktowanie się ze zmarłymi i w końcu doprowadził do tego, że ludzie modlili się do zmarłych. Kościół uprawomocnił to pod warunkiem, że zmarły jest świętym. W ten sposób zareagował na pewien problem, który się wyłonił i starał się go uregulować. 

Niestety doprowadził do zatwierdzenia nekromancji, wprawdzie jednostronnej, ale jednak nekromancji, czyli kontaktowaniu się ze zmarłym. Była to praktyka zakazana przez Boga.

Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz! 
Kapłańska 19:31

piątek, 14 lipca 2017

Król ze szczepu Judy


Nie zostanie odjęte berło od Judy ani laska pasterska spośród kolan jego, aż przyjdzie ten, do którego ono należy, i zdobędzie posłuch u narodów!
Rodzaju 49:10

Wiemy, że proroctwa się spełniają dokładnie, jak więc rozumieć powyższy cytat? „Nie zostanie odjęte berło od Judy” skoro Iszrael został pokonany przez Babilon i od tamtej pory na tronie nie zasiadł żaden potomek Judy? Po powrocie z niewoli podjęto próbę zaszczepienia marionetkowego króla, ale szczep się nie przyjął. Z historii widzimy, że królami byli przedstawiciele różnych narodów nawet Edomu. Słynny król Herod i jego dynastia byli właśnie Edomitami, a przecież inne proroctwo zapowiadało, że Edom będzie służył Iszraelowi. 

Okazuje się, że szatan dołożył wielu starań, by zrobić wszystko na przekór proroctwom. Jednak my nie uznajemy króla Heroda ani innych władców mianowanych przez potęgi światowe za spadkobierców prawowitej władzy nad Judą. Biblia tę władzę przedstawia jako bestię z siedmioma głowami. Te głowy to mocarstwa pozwalające bestii używać nazwy Izrael i udawać prawowitą władzę. Dziś także w Palestynie rządzi bestia, którą ustanowiła siódma głowa, czyli potęga Anglo-amerykańska. 

czwartek, 6 lipca 2017

Czy Bóg pochwalał kłamstwa Jakuba?


Dostałem pytanie:

Zawsze się dziwiłam, że Jakub był ulubieńcem Boga, mimo że wraz z matką oszukał i okłamał ślepego i starego ojca, żeby zdobyć błogosławieństwo.


Jakub na pewno był ojcem Iszraela i to go czyniło uprzywilejowanym, ale nie był wolny od konsekwencji swoich czynów. Pozycja, którą zajmował, była nienaruszalna. Żeby stracić swoją pozycję, musiałby jego starszy brat być człowiekiem lepszym od niego, a nie był. Bóg to przewidział wcześniej, więc od początku wybrał Jakuba i jemu w pewnym zakresie błogosławił.

Stary Testament dość szczerze opisuje postępki, a często także błędy sług Bożych. Nie usprawiedliwia ich, ale też rzadko nad nimi się rozwodzi. Tak też było z Jakubem. Mimo że Jakubowi powodziło się materialnie, to jednak z powodu oszukania ojca był przez wiele lat tułaczem, a nawet parobkiem swojego teścia. Doznał też dużego upokorzenia, kiedy mu teść podmienił żonę i musiał pracować kolejne lata prawie jak niewolnik. 

Mamy takie przysłowie „jaki ojciec taki syn” i z takim przesłaniem czasem występowali prorocy Boży ganiący potomków Jakuba.