wtorek, 1 grudnia 2015

Projekt "Wielki Izrael"


Wróćmy do rozważań nad królem północy. Jeśli uważnie śledziłeś moje wywody to z pewnością zauważyłeś, że gdy zaczynałem pisać na temat króla północy w czasach końca, to nie byłem w stanie stwierdzić, kto nim jest. W miarę pisania coraz bardziej się utwierdzałem, że jest nim państwo żydowskie obecnie mieszczące się na terenie Palestyny. Takim decydującym argumentem, który mnie przekonał było odkrycie, że w armii państwa żydowskiego służą Kuszyci, a proroctwo Daniela wyraźnie zapowiada, że tak będzie. Proroctwo to w tym momencie nie tylko staje się dla nas łatwiejsze w zrozumieniu, ale też przy okazji widzimy, jak bardzo dokładne są proroctwa biblijne. 

Daniel też zapowiedział, że Libijczycy wesprą króla północy. Należy się więc zastanowić, czy zrobią to w taki sposób, jak Kuszyci, czyli wejdą w skład armii żydowskiej, czy raczej Libia jako państwo zaatakuje Egipt z drugiej strony. Teoretycznie oba warianty są możliwe.

Pierwszy wariant, czyli kuszycki jest także możliwy w przypadku Libii, ponieważ żydzi libijscy między rokiem 1948 a 1951 wyemigrowali do państwa żydowskiego w liczbie 30 972 osób. Wymieszali się z innymi żydami afrykańskimi i są teraz nazywani żydami sefardyjskimi. Bywają też pogardliwie nazywani kuszim, czyli czarnuchami, ponieważ mają nieco ciemniejszą skórę od przeciętnego Żyda. Od roku 2003 nie ma już w Libii ani jednego mieszkańca, który przyznałby się do żydowskich korzeni. Z pewnością więc sporo libijskich żydów jest obecnie w armii króla północy.

Nie można też wykluczyć drugiego wariantu, czyli Libii jako państwa biorącego udział w niszczeniu Egiptu. Kraj ten od dawna ma napięte stosunki z Egiptem i już w 1977 roku doszło do kilkudniowych walka z użyciem ciężkiego sprzętu bojowego. Polskie przysłowie uczy nas, że „co się odwlecze, to nie uciecze”. Z pewnością taki konflikt, jako atak z drugiej strony, jest możliwy w przyszłości, a wówczas tak, jak zapowiada proroctwo:

„Na obszarze Egiptu nikt nie ocaleje” Daniela 11:42 LXX

Warto zacytować Wikipedię:
„Mianem Libii starożytni Grecy, podobnie jak Egipcjanie określali obszary znajdujące się na zachód od Nilu, a Libijczykami ludność tych terenów” Wikipedia

Dlaczego cytat ten jest dla nas interesujący? Ponieważ syjoniści opublikowali mapę przyszłego państwa żydowskiego, na której ich zachodnia granica jest zaraz za rzeką Nil. Planują przejąć te tereny, które są cenne i żyzne, a resztę najwidoczniej są gotowi oddać Libii. 



„Zdobędzie miejsca ze złotem i srebrem i wszystko, co jest pożądaniem Egiptu. W szeregach jego armii znajdą się Libijczycy i Etiopowie.” Daniela 11:43 LXX

Wygląda na to, że państwo żydowskie ma poważne plany i realizuje je stopniowo krok po kroku. Syria już jest doprowadzana do ruiny i choć Daniel nic o niej nie wspomina, to  państwo to może stać się łatwym celem dla króla północy. O Egipcie nie musimy się niczego domyślać, ponieważ proroctwo wyraźnie zapowiada jego upadek. Sukces jednak nie będzie pełen. Hebrajska wersja proroctwa Daniela zapowiada, że najazdu unikną ziemie znajdujące się po prawej stronie Jordanu: Moab, Edom i główna część Ammonitów. 

„Wkroczy następnie do wspaniałego kraju, a wielu polegnie. Te tylko [kraje] ujdą jego ręki: Edom, Moab i główna część Ammonitów.” Daniela 11:41 BT

Obecnie jest to teren Jordanii i jeśli tekst hebrajki nie został sfałszowany, to by znaczyło, że tereny te nie zostaną zdobyte. Septuaginta jednak nie wspomina o tych krajach. Jeśli więc będziemy naocznymi świadkami wojny w tamtym rejonie i jednak zajordanie zostanie zdobyte, to będziemy mieli już ostateczne potwierdzenie, że Septuaginta jest dokładniejsza niż hebrajska wersja Starego Testamentu. Taki dodatkowy dowód będzie bardzo cenny w czasie końca. A na razie nie pozostaje nam nic innego, jak czekać i obserwować. 

Po początkowym sukcesie, państwo żydowskie wycofa się z Egiptu z powodu niepokojących wieści nadchodzących od północy i ze wschodu.

c.d.n. jeśli Bóg pozwoli
__________________
krzysztof pomazańcowy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz