czwartek, 5 listopada 2015

Zniszczenie Damaszku, czyli przeraźliwie aktualne proroctwa


To, co się dzieje na świcie, potwierdza proroctwa biblijne. Problem jednak polega na tym, że większość ludzi, którzy uważają się za chrześcijan jest zwiedziona, gdyż tłumaczy im się proroctwa zupełnie na odwrót. Lgną do apokaliptycznej bestii szukając u niej prawdy i zbawienia.

Zrozumienie, które otrzymałem, jest tak dalece odmienne, że często sam się obawiam, czy je publikować. Nie mam bowiem żadnego nadprzyrodzonego potwierdzenia, że moja wiedza jest darem z nieba. Nie jestem prorokiem w takim sensie, bym dostał polecenie jasno sprecyzowane w słowach „idź i mów!” Dar, o który najmocniej prosiłem, to zrozumienie Pism i właśnie z tego zrozumienia w połączeniu z aktualnymi wydarzeniami wychodzą zadziwiające sprawy. Są one tak odległe od oficjalnych źródeł informacji i tak zadziwiające, że aż prorocze. Dlatego boję się o nich mówić jako o pewnikach, by nie zagalopować się dalej, niż mi Bóg wyznaczył. 

Dlatego te najdziwniejsze moje przewidywania omawiam tylko z najbliższym gronem znajomych, a i to nieśmiało. Zauważyłem jednak, że mija kilka miesięcy i moje przewidywania stają się coraz bardziej oczywiste. Tak też jest z napływem do Europy imigrantów z bliskiego wschodu. Uważam że jest to działanie samo się finansujące, ale organizowane przez Wielką Nierządnicę (żydzi sefardyjscy z USA). Puścili potężną propagandę, że Europa potrzebuje imigrantów i zapewnia im mieszkanie oraz wysokie wynagrodzenie lub zasiłki. Ludzie ci płacą za "transport" około 3000 dolarów, bo mają dostawać 2000 Euro miesięcznie. Uznają to za znakomitą okazję, interes życia. Obiecuje im się, że będą mogli sprowadzić swoich bliskich, bo takie jest prawo unijne. Faktycznie, jest prawo „o łączeniu rodzin”. To znaczy, że za każdym człowiekiem ma przybyć do Europy od 6 do 13 osób. No i oczywiście każda ma dostawać po 2000 Euro. Wobec takiej propagandy trudno się dziwić, że imigranci entuzjastycznie idą do swojej 'ziemi obiecanej'. Przy tej okazji wyludniają inną „ziemię obiecaną”. 

I w tym momencie wchodzimy w temat proroctw biblijnych. Wiemy z nich, że Izrael będzie ostatnią potęgą światową, ósmym królem z księgi Objawienia. Trudno jednak stać się potęgą światową na tak malutkim skrawku ziemi, jaki posiada dzisiejsze państwo żydowskie, nazywane niesłusznie Izraelem. Należy więc oczekiwać, że państewko to zechce powiększyć swój obszar i w tym celu toczone są tam wojny. Kto nie zostanie zabity lub podporządkowany jako siła robocza, ten ucieknie. Żeby przyspieszyć proces wyludnienia rozpowszechniono pogłoski o nowej ziemi obiecanej dla tych, co zdecydują się wyemigrować. Kto nie zginie w pierwszym etapie napaści na Syrię i nie ucieknie, zostanie zabity podczas misji zaprowadzania pokoju, czyli w drugim etapie eskalacji wojennej. Punktem kulminacyjnym będzie zniszczenie Damaszku. Prorok Amos zapowiedział:

„…Z powodu trzech buntów Damaszku i z powodu czterech nie cofnę tego — dlatego że młócili Gilead żelaznymi urządzeniami młockarskimi. I na dom Chazaela ześlę ogień, który strawi wieże mieszkalne Ben-Hadada. I połamię zasuwę Damaszku, i wytracę mieszkańców Bikat-Awen oraz dzierżącego berło z Bet-Eden; a lud Syrii będzie musiał pójść na wygnanie do Kir…” Amosa 1:3-5 PNŚ

Chazael i Ben Hadada to dawni królowie syryjscy. Nie rządzili równocześnie, tylko jeden po drugim. Proroctwo nie zapowiada zniszczenia ich samych, ale ich spadkobierców (dom Chazaela) i ich dziedzictwa (wieże mieszkalne Ben-Hadada). Proroctwo to na mniejszą skalę spełniło się, gdy na Syrię napadła Asyria (dzisiejszy Irak). Stało się to w ciekawy sposób, otóż: Asyria zrobiła to na polecenie złego króla Judy, Achaza. Król ten zdradził Boga (czyli uprawiał duchowy nierząd) i wprowadził kult pogański, nawet złożył w ofierze swojego własnego syna. Później jednak stał się poddanym Asyrii. To przekupstwo stało się powodem jego upadku. 

Jeśli to proroctwo przeniesiemy na czasy nam współczesne, to niewierny król Achaz będzie obrazował Wielką Nierządnicę, która ma przekupić dzisiejszy odpowiednik Asyrii czyli Rosję i doprowadzić do zniszczenia Damaszku. To będzie jednak początek upadku Wielkiej Nierządnicy. W kontekście dzisiejszych wydarzeń ciekawe jest proroctwo mówiące, że „lud Syrii będzie musiał pójść na wygnanie” (Amosa 1:5). Bez wątpienia to się dziś spełnia (imigracja), możemy więc być pewni, że wypełni się i reszta proroctwa.

Jednak skąd mamy pewność że kiedykolwiek zniszczenie Damaszku się powtórzy? Może spełniło się raz i drugiego razu już nie będzie? Otóż prorok Izajasz zapowiedział zagładę Damaszku, po której miasto przestani już na zawsze istnieć. 

„Wyrok na Damaszek: Oto Damaszek przestanie być miastem, stanie się stosem gruzów. Na zawsze opuszczone jego miasta będą pastwiskiem dla trzód, które się [tam] pokładą, i nikt ich nie spłoszy.” Izajasza 17:1,2

Proroctwo to nigdy się nie spełniło, a to znaczy, że jego spełnienie nadal jest przed nami. Możemy się spodziewać całkowitego zniszczenia tego miasta. W jaki sposób do tego dojdzie trudno powiedzieć. Najbardziej prawdopodobnym wydaje się wybuch bomby atomowej („na dom Chazaela ześlę ogień”). Po takim wybuchu zmanipulowane media mogą ogłosić, że:

- zrobili to terroryści islamscy
- nie ma już żadnych władz syryjskich, bo cała władza była skupiona w Damaszku
- armia Izraela wkroczy, by zaprowadzić pokój i bezpieczeństwo, a ludność powita ją kwiatami.

Możliwe też, że bombę spuszczą Amerykanie i wówczas byłyby podstawy do nastawienia całego świata przeciw USA, a to ma bezpośrednie połączenie z Wielką Nierządnicą. Zniszczenie USA to jednocześnie zniszczenie Wielkiej Nierządnicy, ponieważ państwo to jest w takim związku z Nierządnicą, jak był król Herod z Herodiadą. Jest to związek niemoralny i wymierzony przeciw ludowi Bożemu. 

Ktoś może powiedzieć, że powiększenie państwa żydowskiego o ziemie sąsiednie jest urojeniem mojej wyobraźni, ale okazuje się, że nawet ludzie nie znający proroctw biblijnym biorą taki scenariusz pod uwagę. Stanisław Michalkiewicz znany z bardzo przenikliwego umysłu rozważa, że właśnie o to chodzi w akcji imigracyjnej przeprowadzanej obecnie na terytorium Europy. Pan Stanisław widzi nie dalej niż George Soros. Podejrzewa, że jest to samodzielna inicjatywa tego żydowskiego finansisty, ale my wiemy, że jest on tylko wysuniętym do przodu żołnierzem wykonującym zadania Wielkiej Nierządnicy. 

To wszystko dzieje się na naszych oczach. Media jeszcze sporo przemilczają, ale prędzej czy później proroctwa biblijne się spełnią. My natomiast będziemy więcej rozumieli dzięki podpowiedziom jakie znajdujemy w tych proroctwach. Przy okazji warto zaznaczyć, że to, co obserwujemy potwierdza pieczęć Bożą, jaką byli opieczętowani prorocy Starego i Nowego Testamentu. 
___________________
krzysztof pomazańcowy

Polecam szczególnie od 11 minuty.





2 komentarze:

  1. Wszystko cokolwiek dzieje się obecnie na świecie dzieje się z woli Boga.zebranie Izraela też służyło temu celowi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z reguły nie akceptuję anonimowych komentarzy, ale tym razem zrobiłem wyjątek, bo wyrażony w nim błędny pogląd jest dość powszechnie akceptowany. Musi taki być, bo w końcu to ma związek z wielkim zwiedzeniem i oddaniem pokłonu bestii, czyli fałszywemu Izraelowi. Owszem Bóg przez proroków przewidział powstanie fałszywego Izraela, wspomniał, że będą czcili boga warowni i będą się wynosić ponad bogów. Państwo żydowskie będzie też prześladowało świętych, czym wypowie wojnę samemu Chrystusowi, a ten zniszczy ich raz na zawsze.
    http://pomazancowy.blogspot.com/2014/12/plemie-zmijowe.html

    OdpowiedzUsuń