Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jeruzalem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jeruzalem. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 maja 2017

Jeruzalem 67-70 - rozdział 2


Jakow nie potrafił pogodzić się z myślą, że jego ukochana matka wierzy w Mesjasza, którego on sam i wszyscy uczeni w Piśmie uważali za oszusta, zwodzącego biedotę. Przecież matka nie była biedna, ani głupia. Zawsze miał o jej rozumie najlepsze zdanie, a teraz takie rozczarowanie. Dała się zwieść razem z miejską biedotą, jak pospolita niewiasta. Był na nią zły i unikał z nią kontaktu przez kilka dni. Różniej złość ustępowała miejsca rozczarowaniu. Przyglądał się matce z u kratka i musiał przyznać, że w niczym się nie zmieniła odkąd wyznała mu swoją wiarę. To jego stosunek do matki uległ zmianie, dlatego gdy poprosiła go o możliwość ucieczki z Jeruszalem nie stawiał oporu. Przyjął to rozwiązanie z ulgą, bał się że ktoś odkryje iż on szanowany faryzeusz ma matkę heretyczkę. Sam też planował ucieczkę, ale w odpowiednim czasie i na pewno nie tam gdzie uciekła sekta Nazaretańczyka. Jego miejsce było przy nauczycielach narodu, był jednym z nich. 

Na drugi dzień po rozmowie z matką Jakow przysiadł przy łożu ojca i w chwili jego lepszego samopoczucia przeprowadził szczerą rozmowę. Właściwie sam mówił, ojciec tylko czasem coś z wielkim trudem wycharczał. Syn zapewnił ojca o swojej miłości i pełnym oddaniu. Starcowi wówczas napłynęły łzy do oczu. 

piątek, 12 maja 2017

Jeruzalem 66 - rozdział 1


  Nasz Pan i Mistrz Jeszu, w nauczaniu często opowiadał historyjki, które miały na celu pobudzić do myślenia lub ułatwić zrozumienie trudniejszych zagadnień. Był w tym prawdziwym Mistrzem, potrafił w bardzo zwięzłej opowieści zawrzeć przeogromną mądrość. Niektóre jego opowieści nie tylko uczyły lub informowały, ale też były proroctwami. Stary Testament także zawiera opowieści niekoniecznie historyczne. Na przykład księga Estery, Pieśni nad pieśniami, Tobiasza, Judyty. Wartość opowieści jest ogromna, jeśli zostanie prawidłowo opowiedziana i zrozumiana. Bywało jednak, że przypowieści Chrystusa nie były zrozumiane, ale to też miało swój sens i cel.

  Dziś oddaję Ci pierwszą część opowieści z Jeruszalem, czyli dzisiejszego Jeruzalem. Mam nadzieję, że opowieść ta sprawi Ci przyjemność intelektualną i pobudzi do myślenia. Główna puenta jest zarezerwowana na sam koniec całości, ale mam nadzieję, że i w tej części znajdziesz ciekawe myśli.

sobota, 17 września 2016

Prorok Ezechiel o Wielkiej Nierządnicy


Apostoł Jan, z woli Bożej, dał nam księgę Objawienia, w której zapowiada, zniszczenie Wielkiej Nierządnicy, którą nazywa także Wielkim Babilonem. Kościoły chrześcijańskie ciężko pracują by zwieść swoich wiernych i nie ujawniają im prawdy o tej Wielkiej Nierządnicy. Pisałem już że Chrystus wyjawił kto jest tą Nierządnicą, ale warto też zauważyć że kilkaset lat wcześniej prorocy ją ujawniali i pisali wprost kto nią jest, bardzo szczegółowo uzasadniając swoje twierdzenie. Dziś omówimy taki przykład pozostawiony nam przez proroka Ezechiela. Każdy prorok podaje nieco inne szczegóły, ale całość się uzupełnia, a główne punkty są wyraźnie rozpoznawalne. 

„I ujrzałem Niewiastę pijaną krwią świętych i krwią świadków Jeszu, a widząc ją bardzo się zdumiałem.” 
Objawienie 17:6

Kiedy Jan zobaczył Wielką Nierządnicę, to bardzo się zdziwił, dlaczego? Ponieważ Chrystus zapowiedział jej ukaranie, a Jan żył w czasie gdy ten pierwszy wyrok został wykonany. Miało to miejsce w roku 70, kiedy więc 30 lat później Jan widzi proroctwo na przyszłe czasy, to się bardzo dziwi, przecież na Nierządnicy został wykonany wyrok. My z kolei dostaliśmy to proroctwo z księgi Objawienia, by wiedzieć, że Wielka Nierządnica nadal działa, a ostateczna jej zagłada jest jeszcze przed nami. W przeciwnym razie moglibyśmy sądzić, że jej historia dobiegła końca. 

Pierwszy i najważniejszy element wspólny dla Objawienia Jana i proroctwa Ezechiela to oczywiście nazwa. W obu przypadkach mamy do czynienia z Nierządnicą. Mowa jest o tej samej osobie lub grupie osób, bo oczywiście nie chodzi o zwykłą kobietę, ale cały naród ewentualnie kogoś kto go reprezentuje. 

poniedziałek, 15 grudnia 2014

"Nie będziesz mógł składać ofiary paschalnej"


Nie będziesz mógł składać ofiary paschalnej, w żadnej miejscowości, którą ci daje Pan, Bóg twój, lecz w miejscu, które sobie obierze Pan, Bóg twój, na mieszkanie dla swego imienia - tam złożysz ofiarę paschalną wieczorem o zachodzie słońca, w godzinie wyjścia swego z Egiptu. 
Powtórzonego Prawa 16:5,6

Jak myślisz, czy Żydzi składają dziś ofiarę paschalną? Każdy Żyd, który składa tą ofiarę gdzie indziej niż w świątyni jeruzalemskiej, grzeszy. Żydom Bóg zabronił obchodzić paschę poza miastem Jeruzalem. Kiedy królestwo Izraela podzieliło się na dwie części to 10 pokoleń zorganizowało własne miejsce składania ofiar i było to niezgodne z wolą Stwórcy. Jako pierwsi zostali odrzuceni przez Boga. W późniejszym czasie ich miejsce zajęli Samarytanie, którzy także oddawali cześć Stwórcy w niewłaściwym miejscu. Chrystus na ten temat powiedział do Samarytanki: