sobota, 15 sierpnia 2015

Zanurzenie w imię Jeszu, 2015 r.


Z przyjemnością witam brata Artura i siostrę Mirkę wśród sług pomazańcowych. Dziś, czyli w sobotę 15 sierpnia odbyło się zanurzenie w imię Pana naszego Jeszu dwóch osób. Stawienie się do zanurzenia jest publicznym wyznaniem wiary a bez wiary jak wiemy nie można podobać się Bogu (Hebrajczyków 11:6). Dlatego Pan nasz powiedział:

„Kto uwierzy i przyjmie zanurzenie, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.” Marka 16:16

Uwierzyć było trudno nawet w czasach, gdy nasz Pan przebywał na ziemi, ale dziś wcale nie jest łatwiej. Tomasz, który osobiście znał Pomazańca Bożego i był jego uczniem przygotowanym do misji głoszenia miał problem z uwierzeniem, że został on wskrzeszony. Kiedy już uwierzył Pan mu powiedział:


„Czy uwierzyłeś dlatego, że mnie ujrzałeś? Błogosławieni którzy nie widzą, a jednak wierzą” Jana 20:29

Siostra Mirka i brat Artur nie widzieli Pana i palca w jego rany nie włożyli, tak jak Tomasz, a mimo to uwierzyli. To o nich i im podobnych mówił Chrystus. Jan opis sytuacji z Tomaszem kończy słowami:

„I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jeszu wobec uczniów. To zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jeszu jest Pomazańcem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.” Jana 20:30,31

Zanurzenie w imieniu Pana naszego Jeszu nie kończy, lecz dopiero rozpoczyna służę dla Króla wieczności. Dlatego życzę Wszystkim braciom i siostrom wytrwałości i wsparcia Ducha Świętego aż do otrzymania niezniszczalnej nagrody, dla chwały Boga Stwórcy i Pana naszego Jeszu.

Jednocześnie tych, którzy jeszcze pragną zanurzyć się w imię Jeszu zapraszam póki jest ciepło. Jak widać na załączonych zdjęciach znaleźliśmy miłe i ustronne miejsce, które znakomicie nadaje się na okazanie swojej wiary i oddanie się na służbę Panu.

„Niech będzie wysławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jeszu Pomazańca. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jeszu Pomazańca na nowo zrodził nas do żywej nadziei: do dziedzictwa niezniszczalnego i nieskalanego, i niewygasającego, które jest zachowane dla was w niebie.” 1 Piotra 1:3,4


__________________
krzysztof pomazańcowy

5 komentarzy:

  1. Mój tata powiedział "to do jakiej sekty będziesz należał po zanurzeniu" szkoda,że nie rozumie bo właśnie po zanurzeniu wyrwałem się z sekty p.t.Katolicyzm(K.R.K.) i to właśnie mój tato i mama pozwolili księdzu założyć na mnie nieświadomego niemowlaka pieczęcie(znamię na czoło Obj.13:16),właściwie zanurzenie jest wyznaniem wiary jak te biedne niemowlaki mają wyznać wiarę jak jeszcze nie mówią???

    OdpowiedzUsuń
  2. Z przyjemnością witam brata Artura i siostrę Mirkę wśród sług pomazańcowych,teraz dopiero rozumiem co znaczy bracie czy siostro,myślę że ksiądz w kościele(budynku bo kościół to ludzie) zwracając się do parafian tymi słowami traktuje ludzi zupełnie inaczej,że on jest bliżej Boga a reszta dalej,jest to kolejny dowód na powierzchowność katolicką(religijną),prawdziwi słudzy pomazańcowi mogą czuć się dziećmi Bożymi,mając Boga za Ojca(Duchowego) wszyscy jesteśmy rodzeństwem i mimo że jesteśmy cieleśnie obcymi ludźmi,to ja teraz wiem że mogę na Was liczyć i Wy na mnie jak przystało w porządnej kochającej się rodzinie(Rz.8:14 Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. 15 Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!» 16 Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. 17 Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale.)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój duch Arturze jest dla mnie budujący. Pan dał Ci siły by pokonać wszelkie przeszkody i oddać się Mu na służbę chwalebną. Tak samo siostra Mirka wbrew wszystkim niedowiarkom wyszła Chrystusowi naprzeciw oddając się Mu i teraz ma dwie rodziny tą cielesną w domu i nas zjednoczonych z nią w Duchu. Wszystko czyńmy na chwałę Pana naszego Jeszu. Chwała Mu i Ojcu na wieki wieków.

    OdpowiedzUsuń
  4. Amen,bracie Krzysztofie,to najważniejszy dzień w moim życiu,tego dnia podjąłem najmądrzejszą decyzję(oczywiście dzięki pomocy Ducha Świętego),również dzięki Tobie wiemy jakie imię otrzymał nasz Pan od Ojca,bo tylko to imię(a nie byle jakie) daje zbawienie,Dz.4:12 I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni».

    OdpowiedzUsuń